Z opublikowanych danych wynika, że w ubiegłym roku gospodarstwa domowe, w których mieszkał co najmniej jeden imigrant, otrzymały rekordową sumę 11,9 mld funtów w ramach zasiłku Universal Credit.
Dane na temat tego, ile imigranci dostają w zasiłkach, udostępniło Ministerstwo Pracy i Emerytur organizacji Centre for Migration Control na mocy przepisów o dostępie do informacji publicznej. Pokazują one, że suma wypłacona takim gospodarstwom wzrosła o około jedną czwartą w okresie między 2024 a 2025 rokiem.
Ile imigranci dostają w zasiłkach?
Statystyki pokazują, że gospodarstwa domowe z co najmniej jednym cudzoziemcem odpowiadały za 15,6 proc. wypłat Universal Credit w ostatnim roku. Wypłaty wzrosły z 9,5 mld funtów w 2024 roku do 11,9 mld funtów w 2025 roku. Podczas gdy w 2023 roku wynosiły 7,5 mld funtów.
Natomiast ubiegłym roku 7,7 mld funtów z 11,9 mld wypłacono imigrantom, którzy byli bezrobotni. Chris Philp, minister spraw wewnętrznych w gabinecie cieni, określił dane dotyczące Universal Credit mianem „szokujących”. Powiedział:
– To szokujące dane. Brytyjscy podatnicy nie powinni płacić miliardów w formie świadczeń dla obcokrajowców. Zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że ponad połowa tych wypłat trafia do osób niepracujących. Wypłacanie świadczeń bezrobotnym obcokrajowcom to zniewaga dla ciężko pracujących podatników.
Na swoją obronę rząd stwierdził, że o świadczenia mogą ubiegać się tylko osoby do tego uprawnione. Poza tym wskazał na gwałtowny spadek migracji netto.
Rzecznik rządu oświadczył:
– Za rządów obecnej administracji migracja netto spadła o 82 procent w porównaniu do szczytowego poziomu z 2023 roku. Świadczenia finansowane przez podatników mogą pobierać tylko osoby przebywające w Wielkiej Brytanii legalnie. Około połowa z nich jest aktywna zawodowo.

Zaostrzenie zasad dla imigrantów
Dane te pojawiły się w czasie politycznego sporu dotyczącego planów zaostrzenia zasad stałego osiedlenia dla imigrantów w Wielkiej Brytanii.
Przypomnijmy, że minister spraw wewnętrznych, Shabana Mahmood zaproponowała wydłużenie standardowego okresu wymaganego do uzyskania statusu stałego pobytu z pięciu do dziesięciu lat.
Natomiast premier Andy Burnham znajduje się obecnie pod presją posłów Partii Pracy, domagających się złagodzenia niektórych elementów tych propozycji. W tym także zasad dotyczących opiekunów medycznych i społecznych już mieszkających w Wielkiej Brytanii.
