W sobotę nad ranem doszło do pożaru na 17 piętrze w wieżowcu Neutron Tower we wschodnim Londynie, na Poplar. Choć pożar udało się ugasić dość szybko, jedna osoba zmarła. Mieszkańcy nadal nie mogą wrócić do domów. Na jaw wyszedł także fakt, że nie słyszeli oni żadnych alarmów przeciwpożarowych. O pożarze mieszkańcy informowali się nawzajem pukając do drzwi sąsiadów.
Pożary wieżowców w UK budzą zrozumiały lęk, szczególnie od czasów tragedii w Grenfell Tower. W samym Poplar płonął też już inny wieżowiec w 2021, którego elewacja była zrobiona z tego samego, łatwopalnego materiały co Grenfell.
Brak alarmów
Mieszkańcy wieżowca we wschodnim Londynie twierdzą, że nie słyszeli żadnych alarmów podczas pożaru. W rozmowie z BBC London powiedzieli, że o pożarze dowiedzieli się od sąsiadów, którzy we wczesnych godzinach sobotniego poranka stukali do drzwi mieszkań i nakazywali ludziom opuszczenie budynku.
Wśród mieszkańców była także Polka, p. Katarzyna. Wypowiadając się dla BBC potwierdziła, że żaden alarm nie był słyszalny. Jak powiedziała kobieta:
Usłyszałam krzyki z zewnątrz, a sąsiedzi z 19. piętra krzyczeli: Pożar, pożar, wychodzić!
Zabraliśmy paszporty i wyszliśmy – zapanował kompletny chaos. Mój mąż pukał do wszystkich drzwi na piątym piętrze, żeby ostrzec sąsiadów.
Klatka schodowa była całkowicie ciemna, kiedy schodziliśmy. Nie było oświetlenia awaryjnego.
Polka wskazała także na to, że w mieszkaniu były czujniki, ale nie zadziałały.
Some residents in an east London tower block have said they did not hear any alarms during a fire in which a man died on the 17th floor.
They told BBC London they had been alerted by neighbours banging on their doors and telling them to leave the building during the early hours… pic.twitter.com/JHoWsrS5Xf
— BBC London (@BBCLondonNews) September 14, 2026
Potwierdziła to także inna mieszkanka budynku, która stwierdziła, że żadne alarmy przeciwpożarowe nie zadziałały. Sąsiedzi ostrzegali się nawzajem.
Jedna ofiara śmiertelna
Mężczyzna, który zginął w pożarze, znajdował się na 17 piętrze, najprawdopodobniej w mieszkaniu w którym wybuchł pożar.
Co wiadomo o samym pożarze?
Londyńska Straż Pożarna poinformowała, że otrzymała zgłoszenie w sobotę nad ranem o 04:35. Pożar został opanowany niecałe 2 godziny później. Mieszkańcy sami opuścili budynek a strażacy ewakuowali jedynie jedną osobę dorosłą i jedno dziecko. Spaleniu uległo mieszkanie na 17 piętrze oraz balkon.
Przyczyna pożaru jest nadal badana.
Mieszkańcy nie wrócili jeszcze do swoich mieszkań.
Powtórka z Grenfell?
Od czasu pożaru Grenfell Tower, w którym życie straciły 72 osoby, każdy pożar wieżowca budzi ogromne obawy. Nie bez powodów. Pisaliśmy o 30 tysiącach łatwopalnych budynków w UK, które stanowią zagrożenie.
