Marihuana zostanie „zdekryminalizowana” w Londynie? Sadiq Khan nie chce dłużej ścigać młodych ludzi złapanych na paleniu

Fot. Getty

Burmistrz Londynu Sadiq Khan chce przestać ścigać młodych ludzi za posiadanie niewielkiej ilości marihuany. I choć burmistrz nie ma mocy, by formalnie zdekryminalizować używanie tej substancji, to może spowodować, że lokalna policja odstąpi od aresztowania młodych ludzi.

Burmistrz Londynu planuje ponoć zakończenie ścigania młodych ludzi złapanych na używaniu konopi w stolicy. W zamiarze burmistrza ma być wprowadzenie nowego programu, który umożliwiłby osobom poniżej 25. roku życia, przyłapanym na paleniu marihuany, wzięcie udziału w zajęciach na temat korzystania z narkotyków. Jak donosi „Daily Telegraph”, funkcjonariusze policji mieliby wstrzymywać się z aresztowaniem młodych złapanych na posiadaniu niewielkiej ilości narkotyku i oferować im w zamian za to bardziej pozytywne rozwiązanie. Wiadomo jest bowiem, że Sadiq Khan nie ma uprawnień legislacyjnych, aby marihuanę w Londynie zdekryminalizować lub zmienić jej klasyfikację, ale ma środki, aby złapanym na paleniu młodych ludzi nie utrudniać życia. – Burmistrz jest głęboko przekonany, że zażywaniu narkotyków i związanych z nimi przestępstw można zapobiec, a nie, że są one nieuniknione. Dlatego jego podejście do rozwiązywania tych problemów jest zakorzenione w odstraszaniu i wczesnej interwencji. City Hall ściśle współpracuje z grupami pomocowymi w całym Londynie, zapewniając im zasoby, których potrzebują, aby zwalczać ubóstwo, alienację i brak możliwości, aby przyczynić się do trwałej zmiany w lokalnych społecznościach – zaznaczył rzecznik burmistrza. 

- Advertisement -

 

 

 

Boris Johnson wydaje wojnę użytkownikom narkotyków

Polityka Sadiqa Khana w stosunku do użytkowników marihuany stoi w pewnej sprzeczności z polityką zaproponowaną niedawno przez Borisa Johnsona, który zapowiedział rozprawienie się z nielegalnymi substancjami w ramach 10-letniego planu zwalczania przestępstw związanych z narkotykami. Premier ogłosił, że jego rząd nie będzie siedzieć bezczynnie, gdy ludzie zażywają także narkotyki klasy A i że będzie utrudniał im życie. – Zastanawiamy się, jak poradzić sobie z tak zwanymi okazjonalnymi, dobrze bawiącymi się użytkownikami narkotyków, którzy uważają, że nie są częścią problemu. W końcu ich popyt prowadzi do tworzenia problemu. 300 000 użytkowników narkotyków, trzeba sobie poradzić z tym, co się tam dzieje, trzeba się upewnić, że oni otrzymają odwyk, trzeba walczyć z gangami. Trzeba też pomyśleć o tym, jak popyt na narkotyki ze strony [lifestyle users] wpływa na korzyści ekonomiczne osiągane przez gangi – zaznaczył premier w grudniu.

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Czy można opuścić miejsce pracy z powodu upału?

Co mówią brytyjskie przepisy dotyczące pracy w upale? Czy można opuścić miejsce pracy, gdy jest zbyt gorąco?

Czy w UK będą odbierać świadczenia DWP? Rząd szuka pieniędzy na zbrojenia

Prawdopodobieństwo wojny rośnie. Dlatego rząd w Londynie szuka dodatkowych środków na zbrojenia. Jednym z obszarów, który od lat przyciąga uwagę polityków szukających oszczędności, jest właśnie system świadczeń.

Masz pralkę, zmywarkę lub kuchenkę z tej firmy? Może należeć ci się zwrot pieniędzy

Osobom, które kupiły sprzęt AGD w tej firmie, może należeć się zwrot pieniędzy. Wiadomo, że do zwrotu uprawnionych jest 40 000 osób.

Rząd nie zgadza się na dzieciństwo przed telefonem. Setki milionów na zajęcia pozaszkolne

Londyn uruchamia program o wartości ponad 100 mln funtów, który ma zwiększyć dostęp dzieci i młodzieży do zajęć pozalekcyjnych.

Kierowcy ciężarówek na celowniku policji. Ruszyła Operacja Tramline

Podczas czerwcowej akcji policji o nazwie Operation Tramline pod szczególną obserwacją będą kierowcy ciężarówek, ale nie tylko.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie