Andy Burnham ogłosił nowe przepisy. Zgodnie z nimi pracodawcy będą musieli podawać wysokość zarobków w ogłoszeniach o pracę. Ma to na celu wzmocnienie pozycji zarówno pracowników, jak i osób szukających zatrudnienia.
Premier poinformował, że jego rząd wprowadzi wymóg prawny, zgodnie z którym firmy będą musiały ujawniać oferowane zarobki przy publikowaniu nowych ofert pracy. Według osób działających na rzecz praw pracowniczych, pomoże to w szczególności ludziom młodym oraz kobietom w dążeniu do bardziej równego wynagrodzenia.
Wysokość zarobków w ogłoszeniach o pracę
Premier uważa, że takie rozwiązanie pozwoli na uniknięcie frustracji związanej z aplikowaniem o stanowisko. Burnham powiedział:
– Niezależnie od tego, czy jesteś młodą osobą wchodzącą na rynek pracy, czy rodzicem utrzymującym rodzinę, powinieneś znać wysokość zarobków, zanim poświęcisz swój czas i energię na złożenie aplikacji. Dlatego wprowadzimy wymóg prawny, zgodnie z którym wszyscy pracodawcy będą musieli informować o oferowanym wynagrodzeniu. Jednak usuwanie barier to tylko część zadania. Musimy również sprawić, by firmy otwierały przed młodymi ludźmi więcej możliwości. Zapewniały im doświadczenie i pewność siebie niezbędne do postawienia pierwszego kroku na rynku pracy.
Z niedawnego badania przeprowadzonego przez Chartered Institute of Personnel and Development (CIPD) wynika, że mniej niż połowa pracodawców zawsze podaje widełki płacowe w ogłoszeniach o pracę. Natomiast niespełna jedna piąta zawsze wskazuje konkretne wynagrodzenie.

Równość płac nowym celem rządu
W lipcu rząd rozpoczął konsultacje dotyczące działań mających usprawnić funkcjonowanie przepisów o równości płac. Dokument konsultacyjny zawierał również propozycje wzmocnienia ochrony osób z niepełnosprawnościami oraz przedstawicieli mniejszości etnicznych. Jednak rząd nie przedstawił jeszcze ostatecznych założeń w tych kwestiach.
Przedsiębiorstwa, instytucje publiczne i związki zawodowe zaproszono do współtworzenia kolejnych kroków w zakresie reformy przepisów dotyczących równego wynagradzania.
Z ustaleń wynika, że mimo istniejących zabezpieczeń prawnych, zjawisko dyskryminacji płacowej nadal istnieje. Obecny system nie przynosi korzyści ani pracownikom, ani pracodawcom. Postępowania sądowe i trybunalskie są zbyt skomplikowane, kosztowne i powolne. Natomiast ich rozstrzygnięcie często zajmuje nawet dekady.

