Synoptycy zapowiadają poprawę warunków pogodowych od czwartku, kiedy to termometry mają wskazać nawet 22 stopnie Celsjusza, szczególnie w południowej Anglii i południowej Walii. Mieszkańcy Wysp będą mogli skorzystać z tego ocieplenia jedynie w umiarkowanym stopniu nie tylko przez lockdown, ale także ze względu na opady deszczu.
Mamy za sobą piękny pod względem pogody długi świąteczny weekend (w Good Friday odnotowano nawet 26 stopni Celsjusza w niektórych rejonach, co jest rekordem o tej porze roku), a synoptycy zapowiadają powrót wyższych temperatur pod koniec tego tygodnia.
Przeczytaj też: Naukowcy twierdzą, że cieplejsza pogoda może spowolnić rozprzestrzenianie się koronawirusa
Marco Petagna z Met Office twierdzi, że po chłodnym początku tygodnia, w czwartek nastąpi wzrost temperatur w kraju do 22 stopni Celsjusza. Wystąpią wprawdzie zachmurzenia i większe ryzyko opadów deszczu w południowej Anglii i Walii, jednak znacznie się ociepli. Chłodniej będzie jednak w północnych i wschodnich częściach kraju, jednak tam z kolei pojawi się więcej słońca.
Mimo pięknej pogody regulacje dotyczące lockdown nie zostaną zmienione, o czym poinformował już w poniedziałek zastępujący premiera Dominic Raab. Według niego byłoby to przedwczesne i doprowadziło do kolejnej fali zachorowań.
Z informacji podanych przez „The Times” wynika, że Raab zamierza w czwartek poinformować o przedłużeniu zasad dotyczących lockdown co najmniej do 7 maja. Rząd nadal nie ujawnił jednak swojej strategii „wychodzenia” z regulacji dotyczących pandemii.
Polecane: Dominic Raab będzie chciał wydłużyć lockdown do co najmniej 7 maja – podaje The Times
