Azylanci będą musieli zapłacić £10,000 kosztów pobytu w UK. Czy ktoś wierzy, że rząd UK ściągnie te pieniądze?

Home Office ogłosił dziś, że osoby ubiegające się o azyl, którym przyznany zostanie status uchodźcy, będą musiały zapłacić około 10 tysięcy funtów. Ma to na celu odzyskanie części kosztów zakwaterowania i wsparcia sfinansowanych przez podatników. W sieci wybuchła od razu dyskusja na temat tego, że realne szanse na zapłatę tych pieniędzy przez uchodźców są nikłe. Wydaje się, że jest to kolejny absurdalny pomysł brytyjskiego rządu, podczas gdy problemy wciąż czekają na rozwiązanie. 

Według danych Home Office, w zeszłym roku na wsparcie osób ubiegających się o azyl wydano około 4 miliardów funtów z pieniędzy podatników. Jak podaje BBC, średni koszt zakwaterowania azylanta na jedną noc w prywatnie wynajmowanym lokalu wynosi 23,25 funta. Natomiast w hotelu – 144 funty. Z kolei zasiłki na utrzymanie (subsistence payments) wynoszą od 9,95 do 49,18 funta na osobę tygodniowo.

Pomysł ściągania kosztów z azylantów wywołał burzę

Azylanci w oczekiwaniu na rozpatrzenie aplikacji mieszkają w hotelach, hostelach i prywatnych domach wynajmowanych przez rząd. Ich utrzymanie jest oczywiście na koszt podatnika. Jeśli aplikacja jest rozpatrzona negatywnie, zazwyczaj przepadają bez wieści, mieszkając dalej  nielegalnie w UK. Stąd powstał kontrowersyjny program rządu, aby płacić rodzinom nawet 40 tysięcy funtów za opuszczenie UK, po nieudanej aplikacji o azyl.

- Advertisement -

Temat kosztów utrzymania migrantów, którzy przybywają do UK łodziami, budzi ogromne kontrowersje. Zwłaszcza w zestawieniu z kryzysem usług publicznych w UK. Dla dużej społeczeństwa (wydaje się, że dla coraz większej) jest to nieakceptowalne. Narasta poczucie niesprawiedliwości i frustracja. A zdrowy rozsądek każe zadać pytanie dlaczego rząd tak dba o nielegalnych migrantów, podczas gdy Brytyjczykom żyje się coraz gorzej. Wielu Brytyjczyków zmaga się z kryzysem kosztów życia, rosnącymi podatkami i problemami z dostępem do lekarza. Widok miliardów funtów (4 miliardy rocznie!) wydawanych na hotele dla azylantów budzi w nich frustrację.

Skoro brytyjski student musi brać gigantyczny kredyt studencki, który potem spłaca latami z pensji, to dlaczego osoba, która dostaje od państwa ochronę, dach nad głową i wyżywienie, ma nie zwrócić części tych kosztów, gdy zacznie już dobrze zarabiać?

Są przeciwnicy tego pomysłu

Z drugiej strony organizacje charytatywne (jak Refugee Council) oraz liberalna część społeczeństwa uważają te plany za okrucieństwo. Uważają, że to kara finansowa za to, że ludzie uciekli przed wojną lub torturami. Ich zdaniem zmuszanie uchodźców do płacenia za podstawowe schronienie jest sprzeczne z brytyjskimi wartościami humanitarnymi.

Zakaz pracy podczas czekania na azyl

Jest to duży problem, który wykorzystują aktywiści. Azylanci w UK mają zakaz pracy podczas rozpatrywania wniosku (co często trwa latami). Zdaniem aktywistów państwo najpierw siłą zamyka migrantów w hotelach i zabrania zarabiania, a potem wystawia za to rachunek. Twierdzą oni też, że gdyby pozwolić im pracować w oczekiwaniu na rozpatrzenie azylu, nie potrzebowaliby oni wsparcia. Przeczą temu statystyki, bowiem zdaniem BBC, mniej niż połowa uchodźców podejmuje pracę po pozytywnym rozpatrzeniu wniosku.

Uchodźcy nigdy nie zapłacą za pobyt

Patrząc na ten pomysł czysto pragmatycznie i realnie, szanse na to, że uchodźcy zwrócą choć część kwoty jaką otrzymali we wsparciu na początku są marne.

Jak podał The Guardian, statystyki pokazują, że po 5 latach od przyznania azylu zaledwie 13% uchodźców zarabia powyżej 20 000 funtów rocznie. W ich przypadku można by pobierać wymagane 10 tysięcy w ratach z pensji. Jednak co z większością uchodźców? Nawet gdyby dług był z automatu zasądzony, w rzeczywistości system ściągania tych długów (koszty urzędników, systemów IT, komorników) może okazać się droższy niż kwoty, które uda się faktycznie odzyskać.

Niewykonalny system

Dla wielu z nas Shabana Mahmood zrobiła krok w stronę „zdrowego rozsądku i sprawiedliwości wobec podatnika”. Jednak system w praktyce nie będzie działał. Skoro obecnie azylanci, których aplikacji odrzucono skutecznie ukrywają się w UK latami, szanse, że znajdzie ich komornik nasłany przez rząd są nikłe. Armia urzędników obsługująca system pobierania i naliczania 10 000 funtów będzie kolejnym kosztem dla rządu, który pokryje go z pieniędzy podatnika.

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Zobacz także

Uwaga na wzrost kar i nowe pomysły Reform UK. Problem dotyczy również małych firm

Problem nielegalnego zatrudnienia nie dotyczy wyłącznie migracji. To również kwestia uczciwej konkurencji. Firma zatrudniająca legalnie ponosi koszty podatków, ubezpieczeń, wynagrodzeń zgodnych z prawem. Dlatego kontrole i wzrost kar to realna przyszłość.

Pułapka cyfrowej granicy. Jak dwoje starszych Polaków straciło prawo powrotu do domu w Wielkiej Brytanii

Osobista opowieść małżeństwa rozpoczyna się w powojennej zawierusze, gdy jako małe dzieci trafili na Wyspy. Czesław pochodził ze Lwowa, Maria z terenów dzisiejszej Białorusi. Oboje są dziećmi polskich żołnierzy Armii gen. Władysława Andersa.

Przez nowe zasady paszportowe 15-latka nie mogła wrócić do UK

15-letnia Brytyjka mająca podwójne obywatelstwo nie mogła wrócić do Wielkiej Brytanii przez nowe zasady paszportowe.

Koszt wniosku o paszport online wzrośnie do ponad 100 funtów

Brytyjski rząd poinformował, że koszt wniosku o paszport online może po raz pierwszy wzrosnąć do 100 funtów.

Rząd nie poda ilu azylantów dostało 40 tysięcy funtów za opuszczenie UK

Rodziny, którym odmówiono azylu w Wielkiej Brytanii, otrzymają 40 000 funtów za opuszczenie UK. Pomysł ten wzbudził ogromne kontrowersje.

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Szef Ryanaira najlepszym dowodem, że chemtrails nie istnieją

Chemtrails to teoria spiskowa, według której smugi pozostawiane przez...

Paradoks pomocy zostaje na kolejne dwa lata. DWP daje, HMRC zabiera

Winter Fuel Payment w 2026/2027 pozostaje realnym wsparciem dla milionów starszych osób. Natomiast dla emerytów z dochodem powyżej £35 000 sytuacja wygląda inaczej.

Odmowa PIP. Jak się odwołać i czy są szanse na zmianę decyzji?

Internet co rusz obiega jakaś historia o absurdalnych decyzjach...

Sauna w Ryanairze – pasażerowie wymiotowali i mdleli

Do zdarzenia doszło podczas lotu z Malty do Birmingham....

Pielęgniarki mdleją na dyżurach, lecząc pacjentów w ekstremalnym upale

Royal College of Nursing ostrzega, że pielęgniarki mdleją na dyżurach lecząc pacjentów w warunkach przekraczających 30 stopni Celsjusza.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie