Kolejny raz bohaterem meczu Cracovii zostaje sędzia! Pasy tracą trzy punkty.

Cracovia zremisowała w sobotę z Jagiellonią Białystok 1:1 po bardzo słabym meczu. Obydwie drużyny dostosowały się poziomem gry do siebie nawzajem prezentując antyfutbol. Ci, którzy w ten dzień nie wybrali się na stadion raczej nie mają czego żałować. Ostatnie występy podopiecznych Michała Probierza raczej mogły wskazywać na to, że Pasy nie zaprezentują czegoś wielkiego. Dodatkowo ze składu wypadł w ostatniej chwili Covilo, Mihalik i Zenjov, natomiast Szymon Drewniak zagra najwcześniej za dwa tygodnie.

Najlepiej ze zmienników zaprezentował się Deja po którego to podaniu Cracovia zyskała rzut karny. Największym przegranym sobotniego spotkania jest chyba Mateusz Wdowiak, który zepsuł cztery znakomite kontry gospodarzy. Niestety tak samo jak w meczu ze Śląskiem Wrocław (tam główną rolę odegrał Szymon Marciniak, który mimo sprawdzania sytuacji w systemie VAR podyktował rzut karny, którego nie było!) tak i teraz ostatecznie bohaterem został sędzia Gil, który uznał nieprawidłowo zdobytą bramkę dla Jagielloni. Cillian Sheridan stał w momencie strzału przed bramkarzem i wyraźnie za linią obrony zasłaniając pole widzenia bramkarzowi co ewidentnie utrudniało poprawną interwencję. Gwizdek niestety milczał a sędzia liniowy nic nie zauważył. Poniżej wypowiedzi trenerów obydwu drużyn.

Ireneusz Mamrot (Jagiellonia): Mecz bardzo trudny, Cracovia postawiła nam ciężkie warunki. Szkoda, że po wyrównaniu nie zdołaliśmy jeszcze dobić rywala. W pierwszej połowie byłem niezadowolony z gry mojego zespołu, ale druga część była już zdecydowanie lepsza w naszym wykonaniu. Szanowałbym ten punkt, gdybyśmy nie mieli okazji do strzelenia drugiego gola i wywiezienia z Krakowa zwycięstwa. Naszą największą bolączką jest skuteczność, przez co te punkty nam uciekają.

- Advertisement -

Michał Probierz (Cracovia): W pierwszej połowie pokazaliśmy się z dobrej strony, a rywale praktycznie nie dochodzili do sytuacji strzeleckich. Niestety nie stwarzaliśmy dzisiaj zagrożenia ze stałych fragmentów gry. Wiedzieliśmy, że Jagiellonia ruszy po przerwie. Mieliśmy okazje, ale nie udało się pójść za ciosem i ostatecznie to się zemściło. Już któryś raz w tym sezonie nie potrafimy powiększyć prowadzenia i uspokoić gry. W końcówcę niepotrzebnie oddaliśmy piłkę. Przykre to jest, że tracimy taką bramkę. Zrobimy wszystko, żeby w kolejnym meczu zagrali wszyscy nieobecni. Tym bardziej żałuję, że w takim osłabieniu nie dowieźliśmy tego zwycięstwa.

 

Rafał Fraś

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Nowy akademik tylko dla muzułmanów wywołał burzę. Brytyjczycy mówią o segregacji

ILM Halal Student Hall w Dundee wywołał burzę w...

Czy 20 mph będzie obowiązkowe w całej Anglii? TfL naciska na rząd

Według przedstawicieli TfL obecne podejście rządu jest zbyt ostrożne. Ich zdaniem zmniejszenie prędkości pojazdów to jeden z najprostszych sposobów na ograniczenie liczby ofiar na drogach.

Zmiany w zasiłkach w Wielkiej Brytanii. Część świadczeń tylko dla pracujących

Andy Burnham będzie dążył do zaostrzenia przepisów dotyczących opieki społecznej i zapowiada zmiany w zasiłkach w Wielkiej Brytanii.

Ważne zmiany w Motability. Co musisz wiedzieć?

Zmiany w Motability mają usprawnić działanie programu. Dostosować go do obecnych warunków. Jednak dla części użytkowników oznaczają konieczność większego planowania

Czy 12 sierpnia Ziemia naprawdę straci grawitację na 7 sekund?

12 sierpnia zbliża się dużymi krokami i wiralowa teoria...

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie