W związku z jesiennym budżetem kanclerz skarbu podjął szereg decyzji, które dotkną także kierowców w Wielkiej Brytanii. Przedstawiamy zmiany, z którymi powinni liczyć się właściciele pojazdów.
Przedstawiamy najważniejsze zmiany dla kierowców wynikające z jesiennego budżetu. Na co powinni się przygotować i jak mogą one wpłynąć na właścicieli samochodów?
Podatek paliwowy (fuel duty)
Ze względu na gwałtowny wzrost cen paliw, rząd podjął decyzję o utrzymaniu zamrożenia podatku paliwowego do lipca 2027 roku. W rezultacie stawka podatku od benzyny i oleju napędowego pozostanie na poziomie 52,95 pensa za litr. Przy jednoczesnym utrzymaniu tymczasowej obniżki o 5 pensów wprowadzonej po raz pierwszy w 2022 roku.
Zgodnie z planem obniżka miała zostać wycofana od kwietnia 2027 roku w oparciu o wskaźnik cen detalicznych (RPI). Nie jest też jasne, czy w lipcu 2027 roku nastąpi podwyżka podatku akcyzowego o 5 pensów za litr.
Opłata za milę dla pojazdów elektrycznych (EV)
Rząd potwierdził wprowadzenie podatku od pojazdów elektrycznych (Electric Vehicle Excise Duty – eVED). Zapowiadano go już w ubiegłorocznym jesiennym budżecie. Ten system opłat za przejechaną milę (pay-per-mile), obejmujący samochody elektryczne oraz hybrydy typu plug-in, wejdzie w życie w kwietniu 2028 roku. Jego celem jest zrekompensowanie spadku wpływów z podatku paliwowego. Wynika to z przechodzenia kierowców z pojazdów spalinowych na elektryczne.
Opłata ta będzie pobierana obok standardowego podatku od pojazdów (Vehicle Excise Duty – VED). Kierowcy aut elektrycznych zapłacą 3 pensy za każdą milę. Natomiast właściciele hybryd typu plug-in – 1,5 pensa za milę. Kierowcy będą musieli dokonywać przedpłat w oparciu o własne roczne szacunki przebiegu. Przy czym stawka za milę będzie corocznie wzrastać. Ewentualne niedopłaty trzeba będzie uregulować na koniec roku, natomiast nadpłaty zostaną zaliczone na poczet kolejnego roku. Rząd nie precyzuje, jak w praktyce będzie wyglądała administracyjna obsługa tego nowego podatku. Jednak zapowiedział prace nad narzędziami do szacowania przebiegu oraz oprogramowaniem, które mają ułatwić jego wdrożenie.
Dotacja na samochody elektryczne
W kwestii dotacji na samochody elektryczne nie ogłoszono żadnych zmian. Program, uruchomiony w lipcu 2025 roku, obejmuje pojazdy elektryczne (EV), których cena wynosi poniżej 37 000 funtów. A także te, które spełniają określone kryteria zrównoważonego rozwoju. Do 2030 roku rząd zamierza przeznaczać na ten cel około 300 mln funtów rocznie. A łączna kwota wsparcia wyniesie 2 mld funtów. Dotychczas z programu skorzystało ponad 190 000 kierowców, otrzymując do 3750 funtów zniżki przy zakupie nowego samochodu elektrycznego.
Ładowanie w domu
Rząd zobowiązał się do utrzymania obniżonej stawki podatku VAT na energię elektryczną zużywaną w gospodarstwach domowych. Stawka ta pozostanie na poziomie zera procent (zamiast 5 proc.) do lipca 2027 roku. Co pozwoli obniżyć rachunki nawet o 50 funtów. Dzięki temu koszt ładowania auta w domu pozostaje relatywnie niski, podczas gdy w przypadku ładowania w miejscach publicznych stawka VAT wynosi nadal 20 proc.
Koszty ładowania publicznego
Mamy też dobrą wiadomość dla osób korzystających z publicznych stacji ładowania. Od wiosny 2027 roku, w ciągu dwóch lat, przeznaczone zostanie 100 mln funtów na obniżenie kosztów ładowania w wolniejszych punktach o mniejszej mocy, zlokalizowanych przy drogach osiedlowych. Tam, gdzie kierowcy zazwyczaj podłączają auta na noc. Według szacunków rządu może to przynieść kierowcom średnią oszczędność rzędu 150 funtów rocznie. Rozwiązanie to nie pomoże jednak osobom regularnie korzystającym z kosztownych szybkich ładowarek podczas dłuższych podróży autostradowych, ani nie zrekompensuje wydatków związanych z nadchodzącym podatkiem eVED.
Ponadto rząd zadeklarował już 600 mln funtów na rozbudowę publicznej sieci ładowania. Kwota ta obejmuje m.in. 480 mln funtów w ramach funduszu Local EV Infrastructure, wspierającego samorządy oraz operatorów stacji ładowania w instalacji 100 000 punktów ładowania na terenie całej Anglii.
Samochód służbowy
W przypadku osób używających własnego samochodu osobowego lub dostawczego do celów zawodowych, rząd ustala stawkę zwolnioną z podatku na poziomie 55 pensów za milę dla pierwszych 10 000 mil przebiegu służbowego. Jednocześnie stawka dla dystansu powyżej 10 000 mil zostaje podniesiona z 25 do 35 pensów za milę. Według szacunków rządu, dzięki tym zmianom osoba wykorzystująca pojazd do celów służbowych i pokonująca rocznie 15 000 mil może zaoszczędzić na podatkach nawet 300 funtów.
