Ze względu na duże prawdopodobieństwo wzrostu oprocentowania kredytów hipotecznych spadają ceny domów w Wielkiej Brytanii. Według danych Nationwide we wrześniu koszt zakupu nieruchomości spadł o 0,2 proc.
W ostatnich miesiącach rynek mieszkaniowy pozostawał w stanie spowolnienia. Wynikało to z napięć związanych z konfliktem na Bliskim Wschodzie. A także wynikającymi z nich zakłóceniami w dostawach ropy i gazu z regionu Zatoki Perskiej, które powodują wzrost kosztów energii i obawy o inflację. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że przełoży się to na wyższe oprocentowanie kredytów hipotecznych, czyniąc zakup nowego domu bardziej kosztownym. Zniechęca to potencjalnych nabywców.
Ceny domów w Wielkiej Brytanii spadają
Jak już wspomnieliśmy, zgodnie z danymi Nationwide, we wrześniu ceny domów w Wielkiej Brytanii spadły o 0,2 proc. w ujęciu miesięcznym. Natomiast średnia cena nieruchomości obniżyła się do 274 251 funtów.
Według Nationwide w ciągu roku natomiast kończącego się we wrześniu średnia cena domu w Wielkiej Brytanii wzrosła o 0,8%, osiągając poziom 274 251 funtów. Było to tempo o połowę niższe od odnotowane w sierpniu. Kiedy to ceny domów rosły w tempie 1,6 proc. rok do roku. Było to również najwolniejsze tempo wzrostu cen nieruchomości od grudnia ubiegłego roku.
– Napięcia geopolityczne pozostają wysokie, a konflikt na Bliskim Wschodzie wywiera presję na wzrost cen energii, podsycając obawy o inflację. To z kolei doprowadziło do wzrostu oczekiwań rynków finansowych co do podwyżek stóp procentowych przez Bank Anglii. Utrzymało też presję wzrostową na rynkowe stopy procentowe, od których zależy koszt kredytów hipotecznych – powiedział główny ekonomista Nationwide, Robert Gardner.
Nationwide poinformowało także, że w ujęciu regionalnym największy spadek cen domów odnotowano w regionie East Anglia. Tam wyniósł on 0,7 proc. w skali roku. Wyjątkiem była Irlandia Północna, która odnotowała najsilniejszy wzrost cen domów – o 5,9 proc. rok do roku.

Nowy program dla kupujących nieruchomość po raz pierwszy
Tymczasem osoby planujące zakup pierwszego domu przygotowują się do uruchomienia rządowego programu „Your First Home”. Ma on stanowić wsparcie dla nabywców kupujących nieruchomość po raz pierwszy, jeśli nie mogą liczyć na pomoc finansową ze strony rodziców.
Program zakłada udzielenie pożyczki kapitałowej (typu „equity loan”) gwarantowanej przez państwo, pokrywającej 20 proc. ceny zakupu. Przy czym nabywca musi wnieść wkład własny w wysokości zaledwie 2,5 proc. Wiąże się to z koniecznością zaciągnięcia standardowego kredytu hipotecznego na kwotę stanowiącą 77,5 proc. wartości nieruchomości.
„Your First Home” obejmuje wyłącznie Anglię oraz nowe mieszkania i domy. Wiadomość o jego uruchomieniu spowodowała już wzrost cen akcji deweloperów. W tym takich firm jak Persimmon, Barratt Redrow, Taylor Wimpey, Crest Nicholson i Vistry.
