Mimo że w niektórych rejonach Wysp w tym tygodniu pojawią się opady deszczu, synoptycy zapowiadają kolejną falę upałów we wrześniu.
Sytuacja hydrologiczna w Wielkiej Brytanii jest obecnie dramatyczna. Opady deszczu, które pojawią się w tym tygodniu wraz z niższymi temperaturami, przyniosą niewielką ulgę. Synoptycy ostrzegają także, że rejony w Anglii i Walii, które najbardziej potrzebują deszczu, mogą go nie doświadczyć w nadchodzących dniach.
Dramatyczna susza w Wielkiej Brytanii
W wielu rejonach Wielkiej Brytanii nie padało od około dwóch miesięcy. Susza w Wisley w hrabstwie Surrey (62 dni bez opadów) zakończyła się dopiero w nocy z wtorku na środę.
Dzisiaj w dużej części Wysp ma być naprzemiennie słonecznie i deszczowo. Z kolei w całej Szkocji, Irlandii Północnej i północnej Anglii opady deszczu będą intensywne. Jednak im dalej na południe, tym opady będą słabły.
Niestety kilka dni deszczowych będzie niewystarczających, aby złagodzić skutki suszy w dwóch trzecich części Anglii i całej Walii. Pojawiły się także zapowiedzi kolejnych okresów suszy i fali upałów we wrześniu.
We wrześniu czeka nas kolejna fala upałów?
Met Office poinformowało, że wszystko wskazuje, iż tegoroczne lato będzie najgorętsze w historii. Nawet przy chłodniejszych warunkach w tym tygodniu, średnia temperatura w ostatnich dwóch tygodniach sierpnia wystarczyłaby, aby rok 2026 pobił rekord ustanowiony zaledwie w zeszłym roku.
Gorętsze niż przeciętnie lato, z większym prawdopodobieństwem wystąpienia gwałtownych wzrostów temperatury i fal upałów, Met Office i MeteoGroup przewidziały już w czerwcu.

Ponadto synoptycy wskazują na kilka czynników, które mogą wskazywać na nadejście kolejnej fali upałów we wrześniu. Modele prognoz komputerowych sugerują, że wyż może utrzymywać się na południu Wielkiej Brytanii do pierwszej połowy września.
Powoduje on suchą i przeważnie słoneczną pogodę o tej porze roku. Także napływ ciepła z Europy kontynentalnej może dodatkowo podnieść temperaturę.
Kolejnym czynnikiem jest fakt, że, gdy gleba jest bardzo sucha, temperatura powietrza może rosnąć szybciej niż w przypadku wilgotnej gleby. Dzieje się tak, ponieważ energia nie jest tracona na odparowanie wilgoci glebowej, która jest bezpośrednio wykorzystywana do ogrzewania powietrza. Chociaż w tym tygodniu pada deszcz, nie będzie on wystarczający, aby całkowicie nasycić glebę i wpłynąć na sytuację suszy.
Także ciepło morskie może wpływać na temperaturę na lądzie. Temperatura mórz wokół Anglii i Walii jest obecnie o 3 stopni Celsjusza wyższa od średniej. To dodatkowe ciepło może również utrzymywać wyższą temperaturę na lądzie.
Wszystkie powyższe czynniki mogą sprzyjać wystąpieniu kolejnej fali upałów w Wielkiej Brytanii. Także długoterminowa prognoza Met Office na wrzesień, październik i listopad sugeruje, że prawdopodobieństwo wystąpienia ciepłego trzymiesięcznego okresu jest „wyższe niż zwykle”.
