Za kilka tygodni wchodzą w życie zmiany w podatkach drogowych! Oto, co powinniście wiedzieć

Już za kilka tygodni wszystkich kierowców czekają zmiany w podatkach drogowych, które będą dla nich większym obciążeniem finansowym. Trudniej też będzie się zakwalifikować do grupy zwolnionej z podatku.

Gdy zmiany wejdą w życie, może okazać się, że wielu kierowców będzie musiało o wiele więcej zapłacić za podatki od swoich samochodów. Na nowych przepisach najbardziej jednak stracą kierowcy jeżdżący samochodami z silnikiem diesla.

Silnik samolotu rozsypał się w powietrzu! Jeden z pasażerów nagrał ten moment i awaryjne lądowanie [wideo]

- Advertisement -

Jak będą działać nowe podatki?

Rząd twierdzi, że nowe podatki będą oparte o emisję dwutlenku węgla. Z tego względu wysokość stawki podatkowej może wynosić tyle co nic albo nawet 2 tys. funtów. W drugim roku i kolejnych latach stawka podatkowa za samochody benzynowe oraz diesle będzie wynosiła 140 funtów. Za samochody zasilane alternatywnymi paliwami takimi jak bioetanol, gaz czy dla pojazdów hybrydowych stawka będzie wynosiła 130 funtów. Dla samochodów, które nie wydzielają spalin stawka wynosi dokładnie 0.

Czy zmiany nie zostały już wprowadzone w zeszłym roku?

Owszem, zostały wprowadzone. Jednak wielu kierowców kupiło swoje samochody w zeszłym roku i dopiero w 2018 zmiany te będą ich obowiązywać. Pewne zmiany pojawią się również w 2018 roku.

Jakie zmiany zaczną obowiązywać?

Większość zmian, które zacznie obowiązywać już w najbliższym czasie, dotyczyć będzie nowych samochodów napędzanych silnikiem diesla. Właściciele takich samochodów kupionych po 1 kwietnia będą musieli zapłacić wyższą stawkę, jeśli nie przeszły one najnowszych testów standardu emisji spalin Euro 6.

Eksperci twierdzą, że nowy właściciel nowego Forda Focusa będzie musiał zapłacić o 20 funtów więcej w pierwszym roku użytkowania podczas, gdy dla właściciela Porsche Cayenne będzie to już 500 funtów.

 

 

 

Istnieje jednak wyjątek od tego. Zmiany te będą obowiązywać samochody osobowe z silnikiem diesla, a  nie vany czy samochody firmowe.

Ile w pierwszym roku będą musieli zapłacić kierowcy samochodów z silnikiem diesla?

Ci, których samochody nic nie spalają, nie będą musieli nic płacić oczywiście. Właściciele pojazdów, które emitują od 1 do 50 g dwutlenku węgla na kilometr zapłacą 10 funtów. Kierowcy jeżdżący samochodami emitującymi od 51 do 70 g zapłacą 25 funtów. Pozostali, których samochody emitują jeszcze więcej dwutlenku węgla będą musieli zapłacić aż 2000 funtów.

Czy będę musiał/-a płacić więcej, jeśli mój samochód był drogi?

Tak, za wszystkie nowe samochody, które kosztowały więcej niż 40 tys. funtów, trzeba będzie zapłacić dodatkową opłatę wynoszącą 310 funtów od 2 do 6 roku posiadania bez względu na emisję.

Trzeba pamiętać, że w takim przypadku obowiązuje ostateczna cena samochodu. Więc jeśli ktoś kupi tańszy samochód i dokupi do niego dodatkowe wyposażenie, to i tak będzie liczyła się cena wraz z wyposażeniem.

Wielką Brytanię czeka nowa epoka lodowcowa! Wszystko przez wir polarny

Których samochodów zmiany będą dotyczyć najbardziej?

Eksperci zgodnie twierdzą, że właściciele niemieckich samochodów zapłacą za nie najwięcej. Jest to oczywisty efekt wielkiego skandalu z oszukiwaniem na wynikach testów emisji spaleń tych marek.

 

 

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Przyjeżdżasz z Wielkiej Brytanii do Polski? To dobry moment, żeby zadbać o zdrowie

Wielu Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii regularnie odwiedza Polskę...

Ważne zmiany w Motability. Co musisz wiedzieć?

Zmiany w Motability mają usprawnić działanie programu. Dostosować go do obecnych warunków. Jednak dla części użytkowników oznaczają konieczność większego planowania

Nastolatki zgwałcone na plaży. Polak z czterema zarzutami

Na plaży Great Yarmouth doszło do gwałtu na dwóch nastolatkach. Oskarżonymi są 35-letni Polak i 34-letni Rumun.

Google, ChatGPT i AI zmieniają sposób wyboru firm. Jak polski biznes w UK może się przygotować?

Google, ChatGPT i AI zmieniają sposób, w jaki klienci wybierają firmy. Sprawdź, jak polski biznes w UK może zadbać o swoją widoczność w internecie.

Czy w UK zabraknie wody? 2,4 miliona osób objęte zakazem

Jeżeli susze będą występować częściej, a inwestycje w sieci wodociągowe nie przyspieszą, ograniczenia takie jak obecny zakaz będą codziennością.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie