Setki zachorowań, dwa zgony i jedno pytanie: skąd dokładnie pochodzi skażona żywność? Niemal 500 przypadków salmonelli w UK, kraju, który prowadzi program szczepienia kur przeciw zakażeniom, wzbudza wiele pytań, także o skali międzynarodowej. Jakie jest nasze bezpieczeństwo żywieniowe?
W Wielkiej Brytanii narasta niepokój związany z ogniskiem salmonelli. Liczba potwierdzonych zachorowań w trzech powiązanych ze sobą ogniskach sięgnęła już 474 przypadków, a dwie osoby zmarły. Brytyjskie służby sanitarne coraz wyraźniej wskazują na jeden wspólny trop: importowane jaja. Jednocześnie podkreślają, że dochodzenie nadal trwa, a dokładne źródło zakażenia nie zostało jeszcze ustalone.
Nie chodzi przede wszystkim o jajka z domowej lodówki
To jeden z najważniejszych szczegółów tej historii. Dotychczasowe ustalenia wskazują, że część zachorowań była związana z jedzeniem poza domem – w małych kawiarniach, restauracjach i punktach takeaway. To właśnie tam importowane jaja mogły trafiać do potraw przygotowywanych na większą skalę.
Brytyjska Agencja Bezpieczeństwa Zdrowotnego (UKHSA) bada trzy genetycznie powiązane skupiska bakterii Salmonella Enteritidis. Największe obejmuje 259 przypadków, kolejne 177 i 38. Zachorowania nie pojawiły się wyłącznie w ostatnich dniach – śledztwo obejmuje przypadki sięgające nawet 2025 roku.
Dlaczego właśnie importowane jaja?
Salmonella może znaleźć się w żywności pochodzenia zwierzęcego, a szczególne znaczenie ma sposób produkcji, przechowywania i przygotowywania produktów. W tym przypadku epidemiolodzy zestawiają dane dotyczące zachorowań z informacjami o tym, co jedli pacjenci. Podobieństwo genetyczne bakterii u zakażonych osób jest dodatkowym argumentem wskazującym na wspólne źródło.
Na razie nie ma jednak podstaw, by twierdzić, że problem dotyczy jaj produkowanych w Wielkiej Brytanii. Brytyjskie służby nadal próbują ustalić dokładne pochodzenie podejrzewanych produktów.
500 przypadków salmonelli w UK. Co to oznacza dla konsumentów?
Przede wszystkim nie oznacza to, że każdy zakup jaj w Wielkiej Brytanii wiąże się z wysokim ryzykiem. UKHSA ocenia obecne zagrożenie dla ogółu społeczeństwa jako niskie, ale osoby szczególnie podatne na ciężki przebieg infekcji powinny zachować większą ostrożność.
Praktyczna zasada jest prosta: jajka i potrawy z jaj należy dokładnie gotować lub smażyć, szczególnie jeśli przygotowujemy jedzenie dla małych dzieci, osób starszych lub osób z osłabioną odpornością. Ostrożność warto zachować także przy potrawach zawierających surowe lub niedogotowane jajka, zwłaszcza podczas jedzenia poza domem.

Brytyjscy eksperci wskazują, że bezpiecznym wyborem pozostają jaja produkowane w Wielkiej Brytanii, w tym te oznaczone znakiem British Lion lub pochodzące z systemu Laid in Britain.
Objawy mogą pojawić się szybko
Salmonelloza najczęściej powoduje biegunkę, bóle i skurcze brzucha, wymioty oraz gorączkę. Objawy mogą pojawić się od kilkunastu godzin do kilku dni po zakażeniu. U większości zdrowych osób infekcja ustępuje bez specjalistycznego leczenia, jednak w części przypadków może prowadzić do hospitalizacji i poważnych powikłań.
Tymczasem brytyjskie dochodzenie trwa, a licznik zachorowań może jeszcze wzrosnąć. Służby sanitarne analizują kolejne przypadki, śledzą łańcuch dostaw żywności i próbują odpowiedzieć na najważniejsze pytanie: które importowane jaja stały się ogniwem łączącym setki zachorowań?
