Po tym, jak kanclerz skarbu zapowiedział podwyżkę podatków dla landlordów, najemcy muszą liczyć się ze wzrostem czynszów. Niestety może on być dość wysoki.
Eksperci twierdzą, że jesienny budżet Partii Pracy „utrudnił życie najemcom”, którzy już teraz muszą się liczyć ze wzrostem rocznych kosztów wynajmu średnio o 700 funtów.
Wzrost czynszów o 700 funtów?
Minister finansów, John Healey, potwierdził, że od kwietnia dochody z wynajmu zostaną objęte dodatkową, dwupunktową podwyżką podatku. Jest to kolejna taka decyzja – poprzednią ogłosiła w ubiegłym roku jego poprzedniczka, Rachel Reeves.
W rezultacie, od kwietnia 2027 roku dodatkowe obciążenie podatkowe od dochodów z nieruchomości wzrośnie łącznie o cztery punkty procentowe. Krajowe Stowarzyszenie Właścicieli Nieruchomości na Wynajem (NRLA) oceniło, że krok ten „utrudnił życie najemcom w całym kraju”.
Według obecnych prognoz, w ciągu najbliższego roku czynsze wzrosną o cztery procent. Oznacza to dla najemców dodatkowy wydatek rzędu 700 funtów rocznie.

Czy podwyżka może być jeszcze wyższa?
W wyniku podwyżki podatków wprowadzonej przez Partię Pracy, wzrost czynszów może być jeszcze wyższy. Urząd ds. Odpowiedzialności Budżetowej (OBR) ostrzega, że zmiany te mogą doprowadzić do „stałego wzrostu czynszów”.
W raporcie dotyczącym perspektyw gospodarczych, opublikowanym wraz z budżetem, organ nadzorujący wydatki publiczne stwierdził, że dojdzie do ograniczenia podaży lokali na wynajem. A to z kolei skłoni pozostałych właścicieli do podniesienia cen.
Chris Norris, dyrektor ds. polityki w NRLA, powiedział:
– Kiedy w poprzednim budżecie ogłoszono wzrost podatku od dochodów z nieruchomości, właściciele jasno określili, jak zareagują. Badanie przeprowadzone dla NRLA przez firmę Pegasus Insight wykazało, że 46 procent właścicieli nieruchomości planuje w ciągu najbliższych 12 miesięcy podnieść czynsze. Przy czym około jedna trzecia z nich (35 proc.) zamierza podnieść je bardziej, niż pierwotnie planowała. Jedna trzecia (33 proc.) zadeklarowała natomiast chęć sprzedaży jednej lub większej liczby posiadanych nieruchomości.
Opinie są podzielone
Innego zdania jest Hannah Aldridge, starsza analityczka ds. badań i polityki w organizacji Resolution Foundation. Uważa ona, że wzrost cen będzie prawdopodobnie „niewielki, ponieważ czynsze mają tendencję do podążania za poziomem zarobków, a właściciele nieruchomości dążą do uzyskania najwyższej możliwej stawki”.
– Fakt, że obciążenia podatkowe właścicieli wzrosły, nie zmienia kwoty, jaką najemcy są skłonni zapłacić za lokal. Chyba że podaż stanie się bardziej ograniczona. Część kosztów może zostać przerzucona na najemców. Jednak większość wzrostu podatków wpłynie raczej na marże właścicieli niż na wysokość czynszów.
Pośrednicy w obrocie nieruchomościami są podobnego zdania. Według nich pełne skutki tych zmian mogą być odczuwalne dopiero po pewnym czasie.
