W ramach restrukturyzacji, a także ze względu na spadek liczby dostarczanych listów Royal Mail zdecydował się na zwolnienie 2500 pracowników.
Borykający się z problemami Royal Mail zwolni aż 2500 pracowników. Redukcje mają objąć centralę oraz stanowiska związane z funkcjami wspierającymi. Przyczyną kryzysu jest silna konkurencja i utrzymujący się spadek liczby doręczanych listów.
Royal Mail zwolni 2500 pracowników
Royal Mail poinformował, że wolumen doręczanych listów spadł o ponad 70 proc. w porównaniu do szczytowego poziomu z połowy lat 2000. Zapowiedział jednak, że redukcja zatrudnienia nastąpi w drodze naturalnej rotacji kadr oraz programu dobrowolnych odejść. Bez stosowania zwolnień przymusowych.
Ponadto firma zapewniła, że nie dojdzie do ograniczenia liczby stanowisk operacyjnych pierwszej linii w obszarze doręczeń i sortowania przesyłek. W tym liczby zatrudnionych listonoszy i kierowców. Planowane cięcia obejmą niespełna 2 proc. całkowitego personelu Royal Mail, liczącego ponad 131 000 pracowników.
Kary za brak terminowości
Operator pocztowy – na którego od 2023 roku nałożono kary o łącznej wysokości 37 mln funtów za niespełnienie celów terminowości doręczeń wyznaczonych przez regulatora Ofcom – poinformował, że proces restrukturyzacji ma zakończyć się do końca przyszłego roku.
W czerwcu organ regulacyjny ds. usług pocztowych wszczął dochodzenie w sprawie Royal Mail w związku z kolejnym przypadkiem niespełnienia rocznych celów dotyczących terminowości doręczeń. Niemal co czwarta przesyłka priorytetowa (pierwszej klasy) docierała do adresata z opóźnieniem. Royal Mail nie zrealizowało wyznaczonego przez regulatora Ofcom celu terminowości dla przesyłek pierwszej klasy od 2017 roku. A dla przesyłek drugiej klasy – od 2020 roku.
Jeszcze dekadę temu Royal Mail doręczało 20 mld listów rocznie. Obecnie liczba ta spadła do 6,7 mld i w ciągu najbliższych czterech lat może zmniejszyć się do 4 mld. W tym samym czasie liczba obsługiwanych adresów wzrosła o 4 miliony.

Kolejna fala redukcji
Poprzednia duża fala redukcji w Royal Mail miała miejsce w 2022 roku. Firma zapowiedziała wówczas likwidację nawet 10 tys. stanowisk. W tym 6 tys. etatów dla pracowników pierwszej linii (bezpośrednio obsługujących przesyłki).
Natomiast w zeszłym tygodniu spółka ogłosiła zamiar zatrudnienia 22 tys. pracowników tymczasowych. Między innymi do sortowania, doręczania i odbioru przesyłek oraz jako kierowców pojazdów ciężarowych i średniej wielkości. Aby móc sprostać sezonowemu wzrostowi liczby przesyłek, wynikającemu z zakupów internetowych w okresie listopadowych wyprzedaży (Black Friday i Cyber Monday) oraz dostaw świątecznych.
